JAK SIĘ JE UNISEX?

Grecki filozof, Platon napisał kiedyś w swojej „Uczcie” (btw. jak ładnie nawiązuje do tytułu posta!), że pierwszym i DOSKONAŁYM ludzkim bytem był Androgyn – człowiek łączący w sobie pierwiastki męskie i żeńskie, zachowując przy tym jedność.

Masa wieków za nami, a jego rozważania są nadal… no właśnie, czy nadal są aktualne? Na pewno odnajdują swoje odbicie w szeroko pojmowanej współczesnej modzie. Bo co to dokładnie jest unisex? To ubrania, które są dla obu płci identyczne, takie same, nie różnią się niczym.

Moje pierwsze zetknięcie z ideą unisex, bo tak będę to zjawisko określać, miało miejsce w perfumerii. Unisex to był zapach. Perfekcyjny. W życiu bym nie pomyślała, że ekspansja obejmie kolejne tereny. I to jakie! Moda, i to nie ta z wybiegów, lecz streetwear’owa, zawsze bardzo mocno broniła swoich granic. A broń Boże, żeby było inaczej! Mężczyzna od czasów jaskiniowców musi być męski, kobieta kobieca i nie ma zmiłuj – a tu taka niespodzianka. Unisex zajął się także moda.

Moda ta się przyjęła. Na świecie. U nas, w Polsce, być może moment otwartości u projektantów przyszedł w złym momencie, niezręcznie zgrywając się z deklaracjami homoseksualistów, że są tacy, a nie inni. A może po prostu my jesteśmy tacy zamknięci? Pomińmy tę rozprawę. Polska jeszcze nie dojrzała do mody unisex i tyle. Oczywiście, jak zawsze, bardzo się staramy. Pierwsza akceptacja od koneserów mody, przez stylistów aż do nas, szarych eminencji tego kraju.

Fakt faktem, na świecie unisex już nie dziwi i nie razi. Może dlatego, że nie jest zbyt „zniewieściały„? Mężczyzna z torbą i to wcale NIE ze sportową? Nie ma sprawy. Smoking na kobiecie? Sexy. Duży dekolt u faceta? Ujdzie w tłumie. Napatrzyliśmy się na to, nikogo nie obrzucamy obelgami, ewentualnie krzywym spojrzeniem, jednak jakoś idea unisexu egzystuje w eterze. Ba, egzystuje i nie wcale nie jest chwilową modą. Większość światowych trendsetterów, jak Lidewij Edelkoort otwarcie zapowiada, że unisex rozwinie się jeszcze bardziej. Jednak tu pojawia się pytanie: jak my i świat daleko jesteśmy posunięci w tolerancji? Co jesteśmy jeszcze w stanie zaakceptować? Jakie są granice i czy w ogóle one jeszcze istnieją?

Wybiegi mają dużo wyobraźni, tam od lat jesteśmy w stanie patrzeć na coś co jest dziwne, nieodpowiednie nawet. Nazywaliśmy to inwencją twórczą, w końcu projektant to artysta i wizjoner. Jednak ulica jest prosta, a to tam najbardziej zadomawia się unisex. Największe innowacje widać w modzie męskiej, praktycznie nie ma już ubrania dla kobiet, które mogłoby zaskoczyć. Kiedyś, w DDTVN Michał Piróg i Ewelina Rydzyńska zrobili eksperyment: ona miała ubrać się na dziale męskim, on – na damski. Problem? Żaden. Co więcej, każde z nich wyglądało… normalnie.

Kończąc te rozważania – fascynuje mnie fakt jak dalej temat się rozwinie. Lidewij stwierdziła (niczym wróżka), że nadejdą w niedalekiej przyszłości czasy, gdy mężczyźni będą nosić legginsy i makijaż. Kobiety będą inspirować się kosmosem. Czy taki zabieg przejdzie w tak zaawansowanej formie? Obecny uliczny unisex nie razi aż tak, jednak ten zapowiadany brzmi, po prostu dziwnie. A może i strasznie dla tych, którzy mocno respektują podział płci? Trudno powiedzieć, póki co chętnie będę obserwować przyjmowanie idei unisexu na polskich ulicach. A z czasem, może ta trzecia, wytworzona przez modę, osoba – nie kobieta i nie mężczyzna, nas przekona? Czas pokaże.

PS. Poniżej – przypadki męskie są BARDZO skrajne!

unisex

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s