PROJEKTANCI RAPERZY, CZYLI CO ZYSKAŁA ULICA

Jak już wspominałam (co z tego, że się powtarzam!) streetwear to bardzo rozległe pojęcie, mieszczące w sobie wiele odrębnych styli. Ponownie – jak już wspominałam, na polskich ulicach coraz śmielej poczyna sobie styl rodem ze sceny hip-hopowej. Varsity jackets, snapbacks i dalej w tym kierunku. Mamy rozkwit kultury HH – może film „Jesteś Bogiem” oraz powrót do czasów Paktofoniki był bezpośrednim bodźcem, a może po prostu nasi krajowi raperzy radzą sobie coraz lepiej i reprezentują naprawdę wysoki poziom? Ciężko powiedzieć, jednak i na scenie, i na ulicy kultura ta miała bardzo mocne wejście. Ponownie.

Aby iść za ciosem coraz więcej raperów otworzyło własne firmy sprzedające odzież odzwierciedlającą ich styl. Nie, nie – nie wyskoczyły one jak „grzyby po deszczu”, bo taka jest aktualnie moda i tak trzeba – prezentują one naprawdę fajny poziom – i właśnie o nich chciałam opowiedzieć.

Odliczanie rozpoczęte!

1. PLNY

Czyli wg. sloganu: „Najlepsze ubrania na osiedlu”. To zdanie przemawia samo za siebie. Twórca, Tede – wyszedł z prostego założenia, że raper = blokers/dres, czyli bardzo stereotypowo. Kolekcje to ukłon ku amerykańskiemu hip-hopowi – kult pieniądza i mocne hasła. Generalnie jest bogato, kolorowo i pachnie przepychem z którego sam twórca słynie. Na całe szczęście nie odnajdziemy w kolekcjach złotego łańcucha z $, ale t-shirty, bluzy i dresy. Ogromny plus za to, że stworzona została kolekcja damska – i w dodatku naprawdę świetna! Jest trochę bananowo, ale jest też sporo wartych uwagi perełek. Niestety,  firma ta jest najmniej streetwear’owa – o ile nie damy się ubrać w PLNY od stóp do głów. Chyba, że nazywamy się PiKej.

plny

2. KOKA

„Always Good Stuff”, made by Pezet. Póki co, najlepiej odnajduje się w stylu stricte streetwear’owy i nie traci przy tym ducha hip-hopu. Bardzo dużo t-shirtów, fantastyczne varsity jackets i co nie typowe, spodnie chinosy. Nie będzie jednak tak kolorowo – o ile kolekcja męska jest fantastyczna, to damska jest po prostu śmieszna. Tragiczna. Zwyczajna. Drugi minus to wysokie ceny, choć ciężko mi je oceniać w stosunku do jakości, której po prostu nie znam.

koka

3. PROSTO

Chyba najbardziej znana i swego czasu najbardziej popularna marka odzieżowa. Stworzona z inicjatywy Sokoła. Świetne ubrania, chyba każdego rodzaju i z każdej dziedziny. 4 kolekcje typu: Elegancko, Klasyk, Sport i Label, czyli każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Ubrania bardzo modowe, bardzo uliczne i nie rażące „szpanem”.

prosto

4. HEMPSZOP

Zawsze dobra marka”. Nie tylko męska kolekcja, nie tylko damska, ale i dziecięca! Mnóstwo oryginalnych bluz i t-shirtów, reszta ubrań bez szczególnej rewelacji. Trochę tandetne, trochę mało kreatywne – być może z powodu ogromnego rodzaju kolekcji i pod-kolekcji? Damska kolekcja to porażka. To nie streetwear, lecz look na dziewczynę dresa.

hempszop

5. CIEMNA STREFA

Mało znana, jednak przez fanów RPK bardzo ceniona. Niestety, kolekcje to trochę PLNY, trochę brak pomysłu jak w Hempszopie. Brak zdecydowanego stylu, mieszanka tego co twórcy słyszeli i widzieli.

ciemna strefa

Pomimo tego, że nie każdy brand jest idealny to rokowania są świetne. Widać tu perspektywę i pomysł na to, jak odwzorować i zainspirować modę uliczną. To ogromny krok naprzód w próbie odmienienia polskich ulicy. Owacje na stojąco za chęć zmian, za odwagę i za tę próbę projektowania. Jeśli szukamy streetstyle’u wzorowanego na hip-hopowym – bez obaw możemy zaglądać do tych sklepów. Co będzie dalej? Z chęcią będę obserwować.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s