STREET-STYLE IN MILAN

A więc dotarliście do pierwszego wpisu z  cyklu: STREETSTYLE W NAJWIĘKSZYCH STOLICACH MODY! Witam w Mediolanie. Temperatura +25 stopni, brak opadów deszczu, dookoła przystojni Włosi.

Mediolan, może nie od zawsze, ale wystarczająco długo był uważany za jedną z najważniejszych stolic światowej mody. Tu swoje podwoje lokowali najwięksi tego świata – Dolce&Gabbana czy Giorgio Armani. Dość dziwny wybór, zważywszy na fakt, że sami Włosi Mediolan uważają za najsmutniejsze miasto w swoim kraju – północne centrum pieniądza, które zapomniało o włoskich tradycjach.

Może jest w tym trochę prawdy, biorąc pod uwagę fakt, że styl mieszkańców Mediolanu kreują skupione na każdym możliwym m2 domy mody. Marketing. Jednak, oczywiście, istnieją wyjątki od reguły i patrząc na street style w Mediolanie można odnieść wrażenie, że  duch tragicznie zmarłego Gianniego Versace dalej krąży gdzieś w eterze. Myślę nawet, że mogę pozwolić sobie na dość kontrowersyjne stwierdzenie, że to Gianni Versace (nie ujmując nic Donatelli, która naprawdę się stara dorównać bratu!) wykreował wizerunek prawdziwego Włocha – co widać po dziś dzień.

Ulice w Mediolanie charakteryzują się konserwatywnym pomysłem w bardzo żywiołowym wydaniu. Kroje, fasony pozostają klasyczne – przecież Mediolan to nowojorskie Wall Street, ale kolory, desenie, faktury – to prawdziwy włoski temperament.

Nikt tam nie boi się neonowych kolorów, ba – nawet nie wyobraża sobie bez nich życia! Nikt nie boi się trudnych w noszeniu wzorów – tych kratek, kółek i innych, trudnych do scharakteryzowania, figur geometrycznych. Oraz, oczywiście, nikt nie dba o taką prostą i jasną sprawę, jak: czy to do siebie pasuje? Włosi, kolokwialnie mówiąc, mają to gdzieś. Paski i krokodyla skóra? Czemu nie! Jeśli ktoś jest bardo restrykcyjny, jeśli chodzi o łączenie tkanin i kolorów – zapraszam do Mediolanu. Od razu się oduczy.

Kolejną rzeczą, o którą dbają Włosi to dodatki. Przywiązują do nich ogromną wagę – do jakości ich wykonania oraz do tego, co wnoszą do stroju. Nie wspomnę oczywiście, o złotej biżuterii, która obwiesza kobiety od stóp do głów.

Co jeszcze jest ważne? Wygoda! Włosi nie są niewolnikami mody, odwołują się do klasyki w wymiarze odpowiednim dla nich. Z racji, iż żyją otoczeni high-fashion, które stało się dla nich chlebem powszednim, nie dążą na siłę do bycia ofiarami mody. Przystosowują ją do własnych realiów, modyfikują pod włoski temperament i … istnieją!

Połączenie tych wszystkich aspektów, to jest – dbałości o dodatki, wygodę i rodzaj ubrań, sprawiło, że styl ten jest wizytówką Półwyspu Apenińskiego. Model kobiety w czerni obwieszonej w złoto, model kobiety odważnej i noszącej wszelkie możliwe desenie na raz, model kobiety wyzwolonej – noszącej wygodne ubrania i świadomej własnego seksapilu, model… W sumie, to można by dalej tak wymieniać i wymieniać. Pora przekonać się na własne oczy, nieprawdaż?

A jeśli nikt z Was nie zakupił jeszcze biletu na samolot do Mediolanu, to zapraszam do zdjęć, które oddają istotę streetstyle’u w tym mieście. Słowami ciężko ująć tego ducha, który rządzi modą w tym kraju, tak więc – niech zdjęcia przemówią!

 

milanostreet2

 

milanostreet

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s