O DZIWNYCH SZPILKACH SŁÓW KILKA

Temat „typowych” ulicznych butów, dostępnych dla każdego możemy już odhaczyć. Trampki, adidasy i inne sportowe obuwie już było, już je znamy, wiemy jak się je nosi na ulicach. Jednak kobiety kochają szpilki! I nie tylko do biura, na bankiet, czy – w przypadku gwiazd, na premierę. Na ulicę. I tu zaczynamy mieć do czynienia z faktem nad którym ubolewam. Przejdźmy do meritum.

Projektanci tworzą buty. Tak, kolekcja od Kenzo to nie tylko ubrania! Oczywiście, jak na czołowego projektanta przystało, buty te nie mogą być banalne – naprawdę, prawie wszyscy projektanci tworzą małe dzieła sztuki. Balenciaga, Lanvin, Jason Wu. Tylko co z tego? Nikt tych butów i tak nie nosi. Są zbyt kontrowersyjne. Zbyt biją po oczach. Ogólnie są za bardzo „zbyt” dla przeciętnego klienta. Tym bardziej dziwny jest fakt, że owe obuwie prezentowane jest w kolekcjach „ready-to-wear” – nie haute couture, tylko w tych, które potem będą dostępne w sklepach i butikach. A butów nadal nikt nie kupuje. Nikt, oprócz gwiazd show-biznesu, które mogą sobie pozwolić na wydatek liczony w tysiącach dolarów, a potem but wyrzucić albo pozwolić by kurzył się w garderobie wielkości hangaru. Nikt, oprócz fashionistek przed wszelkimi Fashion Week’ami – przecież buty od Johna Galliano będą się pięknie zgrywać ze żwirkiem na placu du Carrousel w Paryżu, nieprawdaż? Marnotrawstwo.

Pojawia się teraz pytanie: czy to projektanci stracili, gdzieś między szwalnią a wybiegiem, rozum, czy to społeczeństwo mimo liberalnych czasów, stało się bardziej konserwatywne?

Zakładając, że domy mody, prosperujące jako dobrze zorganizowane przedsiębiorstwa, nie pozwoliłyby sobie na stratę MILIONÓW za niesprzedaną kolekcję dodatków, możemy spróbować założyć, że to z nami jest coś nie tak. Może jesteśmy zbyt konserwatywni właśnie? Albo nudni? Albo bez wyobraźni?

Warszawskie ulice są pewnym zaściankiem w stosunku do światowych ulic, jednak dużo im nie ustępują. Ani u nas w Polsce (oprócz Dody w wyćwiekowanych, złotych Louboutin’ach), ani, mówiąc ogólnie – na świecie (oprócz Lady Gagi w zabójczych „kopytach” Alexandra McQueen’a) nikt na ulicę nie założy nietypowych szpilek. Dlaczego? Pomińmy kwestie finansowe oraz wygody – przecież projektanci tworzą dla kobiet, swoich muz – tak więc te szpilki z pewnością są dobrze wyważone. Skupmy się na walorach estetycznych butów. Czasem są paskudne, czasem są arcydziełami precyzji i kunsztu. Są piękne, kolorowe, zabawne, z dystansem. Tak pomyślane, że mogą stworzyć cała stylizację. A my ich nie chcemy! Dlaczego ulica nie doda sobie trochę koloru i humoru? Czego się boimy – tych szyderczych spojrzeń od tanich „znawców” mody? Moda, a zwłaszcza ta streetwear’owa – polega na zabawie – tej mieszaninie stylów! Mieszaninie tego – w czym dobrze wyglądamy i tego, w czym czujemy się dobrze. A jeśli kobieta czuje się dobrze w bucie, który zamiast klasycznego obcasa ma kształt szminki, to… dlaczego by nie?

Mimo wszystko, miłość jaką kobiety darzą buty przegrywa z pragmatyzmem i zdrowym rozsądkiem. Jimmy Choo i Manolo Blahnik odnieśli sukces dzięki butom poprawnym wyłącznie technicznie. Christian Louboutin, jedyny który wyłamał się z szeregu, odniósł sukces – hm, może właśnie dzięki temu, że wyłamał się z szeregu?

Trochę szkoda, że nie doceniamy tych arcydzieł tworzonych przez projektantów. Cudowny but to cudowny humor, my kobiet o tym wiemy, a jednak nie zbyt często praktykujemy. Większą frajdę, co poniektórym, sprawi klasyczna czarna szpilka od różowej bez obcasa by Giuseppe Zanotti. Oczywiście, o gustach się nie dyskutuje – jednak czuję, że to nie w gustach leży problem. Trochę się boimy ekstrawagancji, jednak cóż – pozostawię Was z moim smutnym apelem – dajcie sobie i ulicy trochę fantazji, kobiety!

pradagallianobalenciaga

 

A wy co sądzicie o tych NIE klasycznych szpilkach? Czemu ich nie ma na ulicach? Co Was hamuje?

Na zdjęciu buty: Prada-John Galliano-Balenciaga.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s